Nazwa Gatunek Data wydania Czas gry Ocena Komentarz Czas ukończenia
Avatar: Frontiers of Pandora Adventure 2023-12-07 25h 31m 2.0 20h

PL | EN

Moja opinia może być chaotyczna ale jest to zlepek myśli, które zapisywałem w trakcie gry i starałem się sklecić w całość
Ta gra to cashgrab bazujący na marce avatara. Prosty, płytki symulator chodzenia po lesie (bo trzeba się pochwalić czasem spędzonym w grze a nie wynikami sprzedażowymi) z całkowicie chaotycznymi, nieczytelnymi, i pod każdym względem tragicznie zaimplementowanymi dodatkami (np niepotrzebne jedzenie, zbieranie, wytwarzanie, gotowanie, banalne hakowanie, źle zrobiona walka a jeszcze gorzej skradanie przeplatanie prostą historią, prostym kreatorem i prostym rozwojem postaci) imitującymi wszystkie możliwe gatunki gier. Chyba nie jest im znane przysłowie, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. A nie sorry zapomniałem czyja to gra. Wiedza i umiejętności to słowa, które ich nie dotyczą. Polecam wam zaoszczędzić te pieniądze i wybrać się na prawdziwy spacer do lasu. Tylko za darmo lub za dopłatą możecie ją przetestować. 2/10 tylko za to, że świat avatara jest ciekawy, ale to nie zasługa gry i przyjemne latanie na ikranie.
BRUDNE ZAGRYWKI
- na starcie ekran przejścia do sklepu, żeby kupić dlc, którego nie ma w season passie
- 1 porada samouczka to przejdź do sklepu i kup sobie skórki w cotygodniowej rotacji za prawdziwe pieniądze i to oczywiście tak, że jak kupisz żetony to ci zostaną więc musisz kupić kolejne i tak w kółko
- przy 2 wejściu do gry 3 razy zareklamowany sklep przez popupy zanim pozwoliło mi do niej wejść
- po 5 misji dostałem 300 żetonów byle by tylko zachęcić mnie do wejścia do sklepu zobaczenia skórek i wydania prawdziwych pieniędzy
GRAFIKA
+ dobra grafika
DŹWIĘK
+ ok udźwiękowienie gry/dubbing
GAMEPLAY
- pierwsza 1/2 gry to turorial
- tragiczny kreator postaci. Praktycznie niezauważalne różnice i bardzo mały wybór opcji
- irytujące gadanie do siebie przez głównego bohatera
- brak normalnych rozmów zaimplementowanych w gre, które nie wybijają z rytmu. Za każdym razem jak do kogoś podejdziesz uruchamia się cutsenka. Nawet na 1, 2 zdania
- co chwilę podczas gry wyskakuje milion popupów
- co chwilę sygnalizuje, że nie jadłem. Tylko co z tego jak warto zjeść jedynie przed walką, żeby zregenerować zdrowie, a walk przez całą grę było może z 10. Po co więc tracić czas na dodatkowe szukanie jedzenia
+ przyjemne latanie na ikranie
- żle zaprojektowana walka przez słabą widoczność i lvl cap
- oczywiście w końcu poznajemy zaimkową postać. Musieli odhaczyć wymagania
HISTORIA
- prosta historia, źli ludzie porwali tubylców i niszczą planetę, bo tak
- strasznie sztywne sztuczne dialogi
DESING ŚWIATA
+ świat avatara
- strasznie nieczytelne lokacje zwłaszcza bazy/wioski
DESIGN MISJI
- symulator biegania po lesie 1/2h biegnięcia przerywnik w postaci cutscenki 1, 2 zdania i kolejne 1/2h biegnięcia
- w kolejnej lokacji po zdobyciu konia musisz bez sensu 10min na nim jechać z punktu A do punktu B
- żeby nie mieć lvl cap MUSISZ robić OPCJONALNE misje poboczne
- po 2 w końcu misjach walki, przerwanych misją z imprezą gdzie musisz gadać z npc kolejna 1h biegnięcia przez las do obozu
- jesteś w jakimś pomieszczeniu przeszukałeś wszystko ale musisz czekać aż z opóźnieniem zacznie się gadanie samemu do siebie i dopiero wtedy np. pokazuje się element interaktywny
- innym razem np. drzwi otworzyły się dopiero jak pokonałem 2 pantery, 0 logiki
- jedna z ostatnich misji gry każe ci upolować jelenia. Jakby mało było biegania to musisz teraz biegać na oślep po całej mapie szukając go
- upoluj zwierzynę, zabaw się na imprezie, zjedz jedzenie, pogadaj bez sensu z npc, zhakuj lub zniszcz jakiś zbiornik tylko parę razy przez całą grę walcząc z wrogami ze źle zaprojektowanym AI lub brakiem wrogów, którzy na logikę powinny się tam znajdować
INTERFEJS
- żeby zjeść musisz wcisnąć 3 przyciski, 2 z nich trzymając jednocześnie
- z każdego podmenu trzeba wychodzić esc zamiast prawym przyciskiem myszy
- strasznie nieczytelny interfejs menu, misji, rozwoju postaci, ekwipunku, wytwarzania itd.
- za każdym razem po skończeniu zadania głównego trzeba wchodzić do menu żeby zaznaczyć kolejne
ROZWÓJ POSTACI
- nie ulepszyłem żadnej z 12 umiejętności przodków, które trzeba szukać dodatkowo po mapie, żadna nie jest po drodze wykonywania głównych misji a i tak są źle zaprojektowane i nie potrzebne
- z 5 drzewek ulepszyłem tylko 2 częściowo, które zwiększają zdrowie i atak, pozostałe 3 to polowanie na zwierzęta, wytwarzanie przedmiotów i bezużyteczne ulepszenia ikrana. Ani nie polowałem, ani nie wytwarzałem przedmiotów bo jest to bezcelowe, źle zaprojektowane i do niczego nie potrzebne, a że tego nie robiłem to w każdej misji byłem mocno poniżej wymaganego lvlu
Gdyby cała gra wyglądała jak ostatnia misja to jeszcze by się dało w to grać. Nie jest najwyższych lotów ale coś się przynajmniej działo
25h fabuła bez pobocznych, z czego 5h to afk bo alttabowałem żeby odpocząć, a z pozostałych 20h, 19h to bieganie po lesie

← Powrót do listy gier